Doceń to co masz - tata po rozwodzie
Przemyślenia

Doceń to co masz

Nawet jeśli twierdzisz, że nie masz nic, to masz więcej niż większość ludzi na świecie. Naprawdę! Choć tak często nie jesteśmy zadowoleni ze swojego życia i czasem uważamy, że jest nic nie warte, to mamy się lepiej niż niejeden inny.

Woda

Woda jest dla nas czymś tak oczywistym jak powietrze. Jeśli chcemy to ją mamy. Odkręcimy kran albo kupimy butelkę. Nie jesteśmy w stanie w zasadzie zdać sobie sprawy z faktu, że co czwarty człowiek nie ma dostępu do wody słodkiej[1]. Boimy się chorób, udarów[2], wojen, nowotworów[3], a tymczasem więcej ludzi rocznie umiera z powodu zanieczyszczonej wody, którą są zmuszeni pić.[4] [5]

Jeśli jesteśmy w stanie podejść do kranu, odkręcić kurek i przemyć sobie twarz wodą lub się jej napić cieszmy się. Mamy się bowiem lepiej niż ćwierć ludzi na tym globie. Jesteśmy szczęśliwcami. Nie jesteśmy narażeni na choroby, będziemy dłużej żyć w dostatku, otoczeni wszystkimi, dostępnymi na wyciągnięcie ręki luksusami naszej cywilizacji.

To również czas na refleksję. Czy jesteśmy świadomi tego, że większość ludzi żyjących w krajach ubogich zużywa dziennie ledwie 5-10 litrów wody? Czyli mniej więcej tyle ile my, przy jednorazowym pociągnięciu za spłuczkę. Tymczasem wyprodukowanie 1 (słownie: jednej) pary jeansów „kosztuje” ok. 10.000 litrów wody, a produkuje się ich rocznie ponad 6 miliardów par.[6] Tak, nasza jedna para spodni to 2,5 roku wody dla opisanego wyżej człowieka.

I co? Dalej uważacie się za biednych?

Dom

U nas, w Polsce, gdzie mamy ok. 30.00 bezdomnych[7], problem bezdomności nie jest tak wielki jak chociażby w Niemczech, gdzie jest ich ponad 860.000.[8] Na świecie ponad 75% ludności nie ma swojego adresu[9].  Wydaje nam się to nierealne, patrząc na naszą cywilizację, a jednak, choćby we Wielkiej Brytanii co trzynasty mieszkaniec jest lub był bezdomny.[10] 

My zaś wciąż narzekamy, na swój parszywy los, nie doceniając tego co mamy.

Choroby

Proponuję mały eksperyment aby zauważyć jak wspaniałe jest nasze życie. Otóż przywiążmy sobie rękę do tułowia na 24 godziny. Pewnie większość z nas tego nie zrobi, bo nam się nie chce, a poza tym byłoby zbyt ciężko. O tym właśnie mówię. Jeśli już ktoś z nas wykona to zadanie, to zapewne w dniu, kiedy będzie miał wolne. Jednak gwarantuję Wam, że nie wytrzymacie dłużej niż 1-4 godzin. Pamiętacie ćwiczenia, które podałem, aby przybliżyć problem niepełnosprawności? Wystarczy wyobrazić sobie, że wykonujemy te ćwiczenia non-stop, do końca życia.

Nie doceniamy zdrowia dopóki je mamy. Traktujemy je jak oczywistą oczywistość, jako coś co musimy mieć. Wszystko zaczyna się komplikować, kiedy na coś zachorujemy. Dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo wszystko zaprzepaściliśmy, nie ciesząc się tym co mamy.

Czasy

Często powtarzam, że żyjemy w cudownych czasach. Dlaczego? Spójrzmy na pokolenie naszych pradziadków i dziadków. Ci, którzy urodzili się przed II Wojną Światową, byli skazani na dzieciństwo lub lata młodzieńcze w strachu o życie.

Jak wyglądało Wasze przyjęcie z okazji 18-tych urodzin? Mój dziadek swojej osiemnastki nie świętował. Pracował wtedy przy okopach u Niemców, był rok 1944. Skręcało mu żołądek z głodu, zaś on pod wieczór tego dnia pukał od drzwi do drzwi prosząc o cokolwiek do zjedzenia. Był szczęśliwy, kiedy udało mu się czymś posilić, nawet jeśli miał to być stary, suchy chleb. Tymczasem my narzekaliśmy, że na naszym przyjęciu rodziców nie było stać by zaprosić kilku gości więcej, albo że alkohol był nie ten co powinien.

Pokolenie mojego pradziadka przeżyło dwie wojny światowe, by zestarzeć się w PRLu. Prawdopodobnie nigdy nie opuściło granicy Polski. Ba! Większość nawet nie miała samochodu, by gdziekolwiek pojechać. Większość życia spędzając w pracy i w kolejkach po produkty potrzebne do życia. Zaś nam wciąż coś nie pasuje.

Wiedza

Kilka wieków temu, aby zdobyć dostęp do wiedzy, należało przystąpić do zakonu. Mało tego, w zasadzie do niedawna wiedza dostępna była jedynie dla mężczyzn. Później, żeby czegokolwiek się dowiedzieć trzeba było spędzać długie godziny wertując najpierw indeksy, a potem strony książek w bibliotece. A dziś? Dziś mamy nieograniczony dostęp do wiedzy na wyciągnięcie ręki. Możemy, nie wstając z miejsca sprawdzić każdy interesujący nas fakt. Możemy uczyć się filozofii albo fizyki kwantowej na telefonie, nie ruszając się z kanapy. Mimo to, wolimy scrollować obrazki albo szczuć się populistycznymi hasłami. Dlaczego szczuć się? Ano dlatego, że Internet zniżyliśmy do poziomu prowadzenia głupich wojenek ze sobą nawzajem o to, który polityk jest mądrzejszy, albo który jest gorszy. Mamy dostęp do wszystkiego, ale zaniżamy to do najniższych pobudek, gdzie najpopularniejszymi stronami WWW nie licząc wyszukiwarek są Facebook, Instagram i Pornhub.[11]

Prąd

Praktycznie nie wiemy jak bardzo uzależniliśmy się od prądu. Jeszcze 150 lat temu elektryczność praktycznie nie istniała. W 1918 roku energia elektryczna docierała w naszym kraju ledwie do garstki mieszkańców.[12] Teraz nie potrafimy bez niej żyć. Co by się stało gdyby brakło prądu? Ludzkość by wyginęła. Z kranów przestałaby lecieć woda, gaz nie docierałby do kuchenek, paliwo przestałoby być wydobywane, przez co nie moglibyśmy podróżować, a towary nie trafiałyby do sklepów. Miasta stanęłyby w chaosie, szpitale przestałyby funkcjonować. Miliony ludzi by zmarło.

Wydaje nam się, że wrócilibyśmy do świec, ale to nie prawda. Wszystkie fabryki produkujące je wykorzystują prąd. Wszystkie połączenia telefoniczne, także po pomoc nie byłyby możliwe. Jedzenie zaczęłoby się psuć, a my w zasadzie zapomnieliśmy jak je pozyskiwać w sposób naturalny. Rolnictwo uzależnione jest od prądu. Szacuje się, że jeśli brakłoby prądu, w ciągu pierwszych dwóch miesięcy wyginęłoby 30% całej populacji.[13]

No, ale prąd jest oczywisty i przecież nie zastanawiamy się co by było gdyby. Niby tak, aczkolwiek wszystko kiedyś się kończy i wszystko może się wydarzyć. Doceńmy więc to co mamy.

Wolność słowa

Mamy wolność słowa, której nie doceniamy. Możemy wyrażać swoje opinie niezależnie od tego jakie by nie były. Nikt nie cenzuruje naszych słów. W Internecie możemy swobodnie się wypowiadać, tak jak i na ulicy. Aparat państwowy nas nie spałuje za krytykę wobec opozycji, czy obozu rządzącego. Możemy głosić teorie o płaskiej ziemi, braku księżyca. Możemy głośno mówić o teoriach spiskowych i nikt nam tego nie zabrania.

Ale tego też nie doceniamy i ciągle nam mało. Jest nam mało, bo mamy łatwo. Co za tym idzie?

Psychika

Depresja jest jedną z najczęściej występujących chorób.[14] Przez to, że mamy tak łatwo mamy tak trudno. Nie radzimy sobie z ogólnym dostępem do wszystkiego z prostego powodu.

Im więcej masz tym więcej chcesz

Widać to chociażby w przypadku dzieci, które narzekają na to, że się nudzą mając dziesiątki zabawek. Zbyt wiele wyborów, które możemy podjąć sprawia, że nie wiemy w którą stronę iść. Zbyt wiele pragnień powoduje, że nie jesteśmy w stanie ich wszystkich osiągnąć. Chcemy zdobywać świat. Tylko zastanówmy się po co?

Czy chcemy zdobywać świat?

Należy się zastanowić, czy właściwie musimy tego dokonać. Jasne, każdy chce być najlepszy. Niestety, jesteśmy wychowywani w duchu ciągłej rywalizacji, zamiast wychowania w duchu współpracy. Przez to jak nas wychowano, chcemy być i czujemy się lepsi od innych, jednak czy jest nam to potrzebne? Może wystarczy nam jedynie to, co już mamy? A może musimy tylko dołożyć do tego czynności, albo relacje, które będą napawały nas szczęściem? Wiecie o co mi chodzi? Przykładowo, nie musimy zdobyć nagrody Grammy, ale możemy sprawiać radość naszej rodzinie śpiewając. Nie musimy dostać tytułu pracownika roku, ale możemy zostać docenieni przez naszych kolegów. Nie musimy zarabiać milionów, bo być może to czego pragniemy jest o wiele tańsze.

Droga, a nie meta

Powtarzam nieustannie, że to nie cel, ale droga do jego osiągnięcia musi nam dać szczęście. Nie śpiewamy po to by być milionerami, tylko staniemy się milionerami przez to, że śpiewamy. To śpiew ma dawać nam radość, a nie pieniądze na nim zarabiane. W przeciwnym wypadku popadniemy w depresję, co widać po problemach wielkich gwiazd. To czynność ma sprawiać nam przyjemność, a nie osiąganie sukcesów. Sukces i cel muszą być rykoszetem, skutkiem ubocznym. Jeśli jesteśmy fotografem, to naszym szczęściem ma być samo wykonywanie zdjęć, a nie zdobywanie nagród WPP, SWPA czy FAPA.

Telewizja

Jak wiecie, wystąpiłem w telewizji. Mój stosunek do niej znacie. Całe szczęście odcinek dostępny był również online. Jednak, nie o tym. Kiedy zaczynałem pisać bloga, w życiu nie myślałem, że przyniesie mi on jakiekolwiek profity. Nie pisałem go, ani w celach zarobkowych, ani w celu zdobycia jakiejkolwiek sławy. Chciałem najzwyczajniej w świecie dać od siebie jakiś wkład, w myśl powiedzenia non omnis moriar[15].

Gdybym jednak pisał w skoncentrowaniu na cel, jakim byłaby powiedzmy sława, to po kilku miesiącach bym się poddał i stwierdził, że to jest bez sensu. Jednak pisałem dla samego pisania. Sprawia mi to przyjemność, pozwala się zdyscyplinować i przekazać Wam moją wiedzę. To jest te moje szczęście – pisanie. Sukces, którym okazało się zauważenie mnie przez TVP, był jedynie rykoszetem, skutkiem ubocznym.

Ofiara

Często w swoim życiu przyodziewamy maskę ofiary, zrzucając swoje niepowodzenia na karb otaczającego nas świata. Uważamy, iż nie potrafimy odnieść sukcesu przez to jak los uwarunkował nasze położenie w czasoprzestrzeni. A to przez robotniczą rodzinę, a to przez fakt, iż urodziliśmy się w Polsce, a nie w Japonii, albo przez to, że nasze ciało nie wygląda tak jak chcielibyśmy by wyglądało. Ale to nie są wymówki. Mamy więcej niż inni. Takie narzekanie to przejaw eksternalizmu. Musimy docenić to co mamy. Jeśli mamy bliskich, którzy nam dobrze życzą, to szczerze nie potrzebujemy wiele więcej. Naprawdę, czasem wystarczą tylko ci ludzie i możliwość przeżycia. To nie dobrobyt świadczy o szczęściu. A nawet jeśli, to zauważcie, że pokazałem, iż mamy więcej aniżeli znaczna cześć ludzkości na tym świecie.


[1] https://www.unicef.pl/Centrum-prasowe/Informacje-prasowe/2-1-mld-osob-na-swiecie-nie-ma-dostepu-do-wody-pitnej-w-miejscu-zamieszkania-a-ponad-dwa-razy-wiecej-pozbawionych-jest-odpowiednich-warunkow-sanitarnych
[2] https://www.rp.pl/Zdrowie-/190119914-10-chorob-na-ktore-umiera-najwiecej-osob-na-swiecie.html
[3] https://www.medonet.pl/zdrowie,nowotwory-w-liczbach--coraz-wiecej-chorych-na-raka,artykul,1724523.html
[4] https://polskatimes.pl/9-milionow-ludzi-rocznie-umiera-z-powodu-zanieczyszczen-powietrza-i-wody/ar/12601480
[5] https://www.wprost.pl/190284/onz-alarmuje-brudna-woda-zabija-czesciej-niz-wojna.html
[6]https://www.ekonsument.pl/a66496_jeansy_kochane_przez_konsumentow_%E2%80%93_zabojcze_dla_pracownikow_i_srodowiska.html
[7] https://www.gov.pl/web/rodzina/wyniki-ogolnopolskiego-badania-liczby-osob-bezdomnych-edycja-2019
[8] https://www.dw.com/pl/szokuj%C4%85ce-dane-850-tys-bezdomnych-w-niemczech/a-41376763
[9] https://www.forbes.com/sites/elanagross/2020/07/31/james-murdoch-resigns-from-news-corp-due-to-disagreements/#44a7bc96357e
[10] https://ourworldindata.org/homelessness
[11] https://mobirank.pl/2019/04/07/top-20-stron-internetowych-w-polsce-i-na-swiecie-luty-2019/
[12] https://wysokienapiecie.pl/14538-jak-wygladala-polska-energetyka-w-1918-roku/
[13] https://android.com.pl/artykuly/286369-swiat-bez-pradu/
[14] https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/depression
[15] Non omnis moriar - Nie wszystek umrę
Please follow and like us:
error

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
Facebook
Twitter
LinkedIn
Instagram
Google+