Sposób na podróże z dzieckiem przeczytaj na tata po rozwodzie
Porady,  Zabawa

Daleko jeszcze?

Dzieci uwielbiają poznawać nowe miejsca i eksplorować nieznane. Kochają zabawę w wesołych miasteczkach, ogrodach zoologicznych i parkach wodnych. Szaleją za wyjazdami nad morze, jeziora i w góry. Garną do spędzania czasu poza domem w ekscytujących miejscach. Większość, o ile nie wszystkie z tych atrakcji łączy wspólny mianownik – podróż. Ta dla dziecka przeważnie bywa nieprzyjemna. Dzieje się tak, gdyż pozostawanie w jednej, niemalże nieruchomej pozycji, ograniczona przestrzeń i brak dostępu do swobodnej zabawy stoi w sprzeczności do naturalnej ruchliwości dziecka. Na te ograniczenia, naturalną odpowiedzią ze strony dziecka jest irytacja i zniecierpliwienie. Jednak podróż nie musi być koszmarem dla rodziny. Wystarczy odpowiednio się przygotować.

Zabawa!

Gdy dziecku nie wystarczy zmieniający się widok za oknem należy je zainteresować, zająć czymś jego uwagę. Można jednocześnie rozbudzić kreatywność i wytężyć szare komórki do działania. Wszystko zależy od inwencji rodziców. Przygotowałem Wam dziś proste i niewymagające zabawy, które zaciekawią dzieci na tyle, by nie musieć co kilka minut odpowiadać na pytanie „daleko jeszcze?

I Śpiewanie

To najprostsza zabawa, która polepsza humor i jednoczy. Możemy śpiewać zwrotki solo, a refreny w chórze. Nie trzeba nawet włączać radia, piosenki dla dzieci są na tyle melodyjne i rytmiczne, że świetnie śpiewa się je a capella. W razie, gdy nasz fałsz działa irytująco na nas samych, możemy wspólnie śpiewać piosenki puszczane z płyt CD.

II Słuchanie

Możemy najmłodszym czytać bajki lub puścić audiobooka. Możemy wybrać ulubione bajki, lub nadać sytuacji wyższą rangę i wspólnie z potomkiem wybrać nowe, „specjalnie na wyprawę”. Dzięki temu upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu, gdyż jednocześnie wyrobimy w dziecku poczucie siły sprawczej, co jak opisałem w tym poście jest jednym z elementów postawy świadomej w wychowaniu, eliminującej bunt u dzieci, który, jak już wiecie, jest iluzoryczny.

III Szukanie i liczenie

Krowy, snopki, panie w czerwonych kurtkach, panowie na rowerach, srebrne samochody, znaki „stop”. Możliwości są nieskończone. Wspólne szukanie i liczenie ćwiczy w maluchach spostrzegawczość i kreatywność.

IV Zgadywanie

Niech jeden z członków rodziny wybierze jakiś przedmiot i krótko go opisze, reszta musi zgadnąć co to. „Widzę coś zielonego, co jest zrobione z kilku trójkątów”  Choinka zapachowa, czy ta żywa za oknem? Osoba, która zgadła wybiera swój przedmiot, reszta zgaduje. Ta prosta gra rozwija w dzieciach wyobraźnię i uczy dedukcji.

Można również zagrać w grę, w nieco zmienionej formie – na pytania na tak i nie. Jedna osoba wymyśla przedmiot lub postać, a reszta podróżników za pomocą pytań, na które można odpowiedzieć „tak” lub „nie”, zgaduje co to. Dla bardziej leniwych polecam zabawkę Magic Jinn firmy Dumel Discovery.

V Litery

Jeden z podróżujących wypowiada wyraz np. samochód. Kolejna osoba podaje wyraz zaczynający się na ostatnią literę tego wyrazu: samochód – drogowskaz – zabawka – auto

Inną odmianą może być wyszukiwanie wyrazów rozpoczynających się na tę samą literę. Koń, kot, kalafior, kolor, kokos. Dzięki temu budujemy w potomkach bogaty słownik.

VI Rymy

Wspólne układanie rymów może być świetną zabawą. Kotek – płotek – psotek – zmiotek. Zabawa ta budzi i rozwija w naszym potomstwie ogromne pokłady kreatywności.

Na koniec jeden z podróżujących może z wymyślonych rymów ułożyć krótką historyjkę. Masa śmiechu gwarantowana.

Był sobie czarny kotek

Zachciało mu się psotek

Przeskoczył więc przez płotek

Ubrał parę wrotek

Wywinął dwa orły, dwanaście miał przewrotek

I wylądował w krzakach pokrzyw i paprotek

VII Co wolisz?

Zadajemy sobie nawzajem pytania. Co wolisz – jeździć do przedszkola motocyklem, czy na strusiu?

Im bardziej abstrakcyjne pytania tym więcej śmiechu. „Wolisz śledzie z bitą śmietaną, czy zupę czekoladę z boczkiem?”

VIII Niekończąca się opowieść

Jeden członek rodziny zaczyna opowiadać historię. W pewnym momencie kończy i kontynuuje druga osoba. Najlepiej bez zastanowienia, co tylko ślina na język przyniesie. Sami się zdziwicie, jak pomysłowe potrafią być Wasze dzieci.

IX Zaklęcia

Wyznaczamy dwa słowa. Jedno, które rzuca zaklęcie, drugie które je zdejmuje. Mogą to być słowa najzwyklejsze jak „skakanka” i „czapka”, zaczerpnięte z bajek lub filmów np. „Lumos” i „Nox Maxima” jak i całkowicie wymyślone „maku homaka” i „oaleo”.  Podróżujący rozmawiają ze sobą, jak gdyby nigdy nic. Kiedy czarodziej wypowie zaklęcie otwierające „maku homaka!” reszta powtarza ostatnio wypowiedziany przez siebie wyraz tak długo, aż czarodziej nie wypowie zaklęcia kończącego „oaleo!”. Zabawa ta trenuje refleks i spostrzegawczość oraz wzmaga uwagę.

X Pomidor

Tradycyjna zabawa, w którą bawiło się pokolenie nasze, naszych rodziców i dziadków. Na każde pytanie należy odpowiedzieć „pomidor”. Jeśli osoba odpowiadająca „pomidor” się roześmieje, następuje zmiana i to ona zadaje pytania. „Jak masz na imię?”, „Jaki kształt ma twój nos?”, „Co masz na głowie?”

XI Odgłosy zwierząt

Dziecko odgaduje zwierzę po odgłosie wydawanym przez rodziców. Miau – kot, muu – krowa, koko – kura. Zabawę można oczywiście odwrócić i pytać jaki odgłos wydajepies, kogut, małpa etc.

XII Tajemniczy przedmiot

W nieprzezroczystym (np. tekstylnym) woreczku umieszczamy jakiś przedmiot. Dziecko wkłada do środka rękę i bez patrzenia zgaduje co się tam znajduje. Tego typu zajęcia sensoryczne to skuteczny sposób na zniwelowanie dysfunkcji w zakresie rozwoju.

XIII Prawda czy fałsz

Stawiamy tezy, a dziecko musi odgadnąć, czy jest to prawda, czy fałsz. „Ubieram gumowce, na basen, żeby nie przemoczyć nóg”, „W sklepie zoologicznym kupujemy myszkę do komputera”. To świetny trening logicznego myślenia.

XIV Łamańce językowe

Staramy się wspólnie z dzieckiem wypowiedzieć popularne łamańce językowe „Król Karol kupił królowej Karolinie, korale koloru koralowego”, „Stół z powyłamywanymi nogami”. Nie muszę chyba wspominać o wyrabiającej się dzięki temu płynności językowej i o doskonaleniu wymowy.

XV Papier – kamień – nożyce

Gdy ktoś siedzi razem z dzieckiem na tylnym siedzeniu można pokusić się właśnie o tę grę. To zabawa nawet dla mniejszych dzieci. Zaczynamy od liczenia do trzech. Na “trzy” każdy układa dłoń w kamień (zaciśnięta pięść), papier (otwarta dłoń) lub nożyczki (dwa palce ułożone w kształt litery V). Papier pokonuje kamień, zawijając go, kamień pokonuje nożyczki, tępiąc je, a nożyczki wygrywają, tnąc papier. Jeżeli dwie osoby wybiorą tę samą rzecz, to próbują jeszcze raz.

XVI Miłe rozkazy

Dzieciaki uwielbiają rozkazywać rodzicom. Możemy wykorzystać to gdy podróżujemy. Wymyślajcie sobie proste i miłe rozkazy. Druga osoba musi je wykonać. „Ja, Marcin, rozkazuję ci zaśpiewać piosenkę.” „Ja, Marcel, rozkazuję ci opowiedzieć bajkę.”

Można:

  • śpiewać
  • pokazywać jak robi krowa, albo kogut
  • mówić sobie komplementy
  • opowiedzieć wierszyk
  • liczyć do dwunastu
  • chwycić się prawą ręką za lewe ucho

XVII Folia aluminiowa

Zabierzcie z domu rolkę aluminiowej folii. Podczas jazdy, każdy dostaje swój kawałek. Należy z niego coś zrobić: zwierzę, kulki, biżuterię, maskę itp.

XVIII Mniejszy element

Niech jeden z podróżujących wymyśli rzecz, która składa się z wielu mniejszych części (np. miasto), i poprosi dziecko, by wymieniło coś, co się na nią składa (np. ulica). Teraz kolej na następną osobę. Co mieści się na ulicy? Samochód. A w samochodzie? Komu nie uda się wymyślić nic więcej, przegrywa. Zabawa ta rozwija wyobraźnię i pobudza do myślenia.

XIX Skojarzenia 

Stara, prosta, ale zawsze wciągająca gra. Pierwsza osoba mówi słowo, kolejna musi powiedzieć skojarzenie do tego słowa, a następna skojarzenie do tego nowego słowa. Odpada osoba, która powtórzy słowo lub nie będzie potrafiła go podać.

XX Słowa ukryte w rejestracjach

Z liter na rejestracjach układamy zabawne zdania

WOT – Wieś Obok Torów

SR – Stary Rupieć

SWD – Samochód Wiezie Dachówki

WB – Wrrrum Brrrum

XXI Zapamiętaj

Zaczyna jedna osoba, wypowiadając dowolny wyraz, kolejna powtarza i dodaje kolejny, najlepiej kojarzący się z poprzednim. Dopowiadamy wyrazy do momenty, gdy ktoś się pomyli.

Rodzic 1: Wiadro

Dziecko: Wiadro, woda

Rodzic 2: Wiadro, woda, basen

Rodzic 1: Wiadro, woda, basen, materac

Dziecko: Wiadro, woda, basen, materac, morze

Telefon, czy tablet?

Oczywiście, że możemy dać dzieciom telefon, czy tablet. Wiele rodziców właśnie tak radzi sobie z podróżami i niecierpliwymi dziećmi. Jakie są tego skutki? Podobne jak w przypadku oglądania telewizora. Tak jak zachęcałem Was do jego wyrzucenia, tak zachęcam do wykorzystania zabaw, zamiast pójścia na łatwiznę. Jak pokazałem powyżej, nie potrzeba wielkich przygotowań i nadmiernego wysiłku, a zalety ze wspólnych zabaw są niezwykle cenniejsze. Korzyści wymierne w wychowaniu to wzmacnianie więzi poprzez poczucie wspólnoty, poszerzenie słownictwa, rozwijanie wyobraźni i kreatywności, lepsza dykcja, usprawnienie motoryki, czy wzmocnienie bystrości. Dodatkowo bawią, zabijają nudę i poprawiają humor.

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
Facebook
Twitter
LinkedIn
Instagram
Google+