Gesty, symbole i ich znaczenie - tataporozwodzie - tata po rozwodzie
Nauka

Gesty, symbole i ich znaczenie

Każdego dnia używamy symboli, gestów i znaków nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Ot choćby czytając ten tekst posługujemy się znakami. Jakie jest znaczenie i pochodzenie codziennie używanych symboli?

Litery

Alfabet,  mimo iż jest łaciński nazwę swoją zawdzięcza pierwszym dwóm greckim literom – alfa α i beta β. Alfabet z łaciny to „abecedarium”, czyli coś na kształt polskiego wyrazu „abecadło”. Choć nie jest to oczywiste, litery, których używamy, mają swój rodowód w piśmie obrazkowym. Tak na przykład litera A ma swoje korzenie w fenickim piśmie, gdzie ʼāleph oznaczał głowę wołu, zaś wygląd litery przypominał trójkątną głowę z rogami. Na obrazku poniżej widzicie ewolucję tejże litery.

Serce

Symbol serca nie przypomina organu, który posiadamy. Co prawda serce od zarania dziejów było wiązane ze źródłem wielkiej mocy i amuletem. W niektórych częściach Afryki nowy władca zjadał serce swojego poprzednika. Wierzono również w moc zaklętą w sercach zwierząt. Tak serce gołębia miało gwarantować zawiązanie się miłości, a kreta wręcz zaślepienie w miłości. Wracając jednak do symbolu to nie do końca wiadomo, skąd wziął się ów znak.

Ten symetryczny zaczął być używany jako symbol miłości dopiero w XV w. Przedtem również był używany, jednak nie jako metafora serca. Większość hipotez mówi o częściach ludzkiego ciała takich jak piersi, czy pośladki. Przypuszczenia te pasowałyby do miłosnych szyfrów wysyłanych do kochanków, gdzie symbol serca oznaczał zgodę na miłość, zaś te przebite strzałą było informacją o krwawieniach menstruacyjnych.

OK – taki żart

Praktycznie każdy z nas używa tego sformułowania, rozpowszechniło się ono na całym świecie. Nie każdy jednak wie, co tak naprawdę oznacza ten skrót. Sam kiedyś przeczytałem fejk, jakoby wzięło się to od transparentów „0 zabitych” (0 Killed – 0.K.) noszonych przez brytyjskie wojska wracające z bitew. Jednak prawda jest zupełnie inna, czego w 1963 dowiódł prof. A. Walker Read. Ten amerykański etymolog wyjaśnił nie tylko znaczenie OK., ale również obraźliwego „fuck”, o czym w akapitach poniżej.

Czego dowiódł A. W. Read, w 1838 Bostońskie brukowce rozpowszechniły skracanie prawie każdej frazy w poszukiwaniu zabawnego efektu np. GT dla „gone to Texas”. Często robiły to celowo z błędami np. OW dla „oll wrong”. 23-ego marca 1839 r. „Boston Morning Post” skrócił „all correct” w niepoprawnej formie „oll correct” do znanego skrótu OK. Rok później zwolennicy Martina Van Burena (ósmego prezydenta USA) zapożyczyli skrót zakładając OK Club.

Źródło: quora.com

F*CK

Niejako odpowiednikiem naszego słowa na „K” jest znane niemal na całym świecie. Doczekało się nawet spolszczeń i tak w mowie korporacyjnej mamy fakap, który oznacza zawalenie zadania.

Istnieje przekaz ustny wyjaśniający słowo „fuck”. Otóż, w XIV w. kiedy epidemia dżumy powodowała śmierć około połowy ludności Europy miasta brytyjskie zdecydowały się kontrolować wzrost populacji i jej mieszanie się. W związku z tym żadna para nie mogła obejść się bez królewskiego pozwolenia, które należało umieścić w miejscu widocznym z drogi. Pozwolenie to miało brzmieć „Fornicating Under Consent of King” (Cudzołóstwo za zgodą króla), skrócone później do F.U.C.K. Tyle tylko, iż niemal niemożliwe jest znalezienie źródeł dla tej historii, przez co uważa się ją za fikcję.

Bardziej prawdziwe uznaje się zaproponowane przez wspomnianego powyżej A. W. Read’a porównanie do starogermańskiego ficken oznaczającego zarówno uderzenie, jak i współżycie.

Gest Kozakiewicza

Część młodszych czytelników może nie wiedzieć kim był Kozakiewicz i dlaczego gest widoczny na zdjęciu poniżej nosi jego nazwisko. Dlatego pędzę z tłumaczeniem.

Otóż w 1980 roku, kiedy w Polsce panował jeszcze komunizm, Władysław Kozakiewicz wystąpił na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie w zawodach skoku o tyczce. Były to kuriozalne igrzyska, gdyż większość krajów zachodnich zbojkotowało je z powodu radzieckiej inwazji na Afganistan w 1979. Tak więc polityka przysłoniła wtedy całe to wydarzenie. Z racji bojkotu, większość miejsc na trybunach wypełnili działacze partyjni i przebrani żołnierze.

Władysław Kozakiewicz

Podczas występów Polaków, podstawiona publika głośno buczała i gwizdała, aby jak najbardziej umniejszyć morale. Kozakiewicz przy pierwszym skoku zapewnił sobie złoto i pokazał wulgarny gest w stronę widowni. Drugim skokiem (5,78m) ustanowił nowy rekord świata i znów owy gest wykonał.

Jako, że był on tak bardzo niepoprawny politycznie polskie media i władze tłumaczyły to skurczem mięśni, okazywaniem radości i tym, że gest ukazuje pokonywanie poprzeczki. Choć w przeświadczeniu starszego pokolenia uznaje się, że Kozakiewicz jest twórcą tego gestu to prawda jest nieco inna. Występuje on bowiem niemal na całym świecie, a jego nazwa to „ramię honoru” (w Anglii), „iberyjski klaps” (w Hiszpanii), „kiełbasa” (w Katalonii), „rękaw” (w Portugalii), „gest parasola” (we Włoszech), „banan” (w Brazylii).

W Portugalii gest ten znany jest już w XIX w., kiedy to przedstawiano wykonującego go Zé Povinho (bohatera reprezentującego całą klasę robotniczą). Zaś dziś uważa się tego bohatera za najbardziej charakterystyczną postać Portugalii.

W Bośni i Hercegowinie oraz w Chorwacji gest Kozakiewicza nazywa się Bośniackim Herbem, ponieważ jest on podobny do herbu Bośnii, podczas okupacji Austrowęgierskiej na tamtych ziemiach.

Co ciekawe, w Japonii gest ten nie jest obraźliwy. Wyraża on determinację i odwagę.

Bośniacki Herb

Znak wyboru Ѵ

Nazwy tego symbolu są różne. Mówi się na niego fajka, haczyk, ptaszek. Czasem mówimy, że mamy coś odfajkowane, albo musimy odhaczyć. Zna go każdy, jednak nie wszyscy wiedzą jakie ma pochodzenie i dlaczego nierówna litera V oznacza tak. Zanim jednak wytłumaczę, muszę Was przestrzec, że nie wszędzie znak ten oznacza „tak”. W Szwecji, czy Japonii ma on znaczenie całkowicie odwrotne – oznacza „nie”. Symbol ten pojawił się już w Starożytnym Rzymie. Litera V była wtedy skrótem od łacińskiego „Veritas” oznaczającego „prawda”. Dlaczego jedna strona jest dłuższa? Ponieważ pióra, których wtedy używano, zostawiały długi ślad.

Vincit Ѵeritas in omnire

Prawda zawsze zwycięży

Znak włączenia, wyłączenia

Na każdym pilocie znajduje się ten enigmatyczny symbol. Niepełne koło, w które wchodzi pionowa kreska. Znak ten znajduje się niemal na wszystkich włącznikach obsługiwanych jednym przyciskiem. A jaka jest jego historia?

Symbol jest połączeniem binarnego systemu – połączenia cyfr 1 i 0, gdzie 1 oznacza przepływ prądu, a 0 jego brak. Na starszych przełącznikach można zauważyć 0 i |, bądź 1 i 0.

Swastyka

Gdy ktoś wyobraża sobie swastykę najczęściej widzi czarny symbol wpisany w białe koło na czerwonym tle. Ten zapożyczony przez Hitlera znak tak bardzo kojarzy nam się z niemiecką III Rzeszą, że w wielu krajach jego użycie jest oficjalnie zakazane. Jednak nie zawsze był to symbol nazistowski. Także u nas, w Polsce używano tego znaku.

Dopowiem, że nie był to symbol rzadko używany. Wręcz przeciwnie. Zobaczcie, jak wyglądała okłada czasopisma okolicznościowego wydanego z okazji dziesięciolecia wolnej Polski. O ironio, gdyby tylko wiedzieli, co się stanie za nieco ponad dekadę.

Symbol swastyki był naprawdę powszechny. Jak pisałem w tym poście swastyka występowała już na denarach Mieszka I. Jeśli macie ochotę poczytać o swastyce legalnie używanej w naszym kraju to odsyłam na portal Słowianowierstwo.

Wracając jednak do historii symbol ten symbol ten ma historię około 10.000 letnią, bowiem najstarsze znane malowidło pochodzi z paleolitu. Geograficznie pochodzi z Bliskiego Wschodu, skąd zawędrowała do Babilonu, Troi, Skandynawii, Grecji, Rzymu, Chin czy Japonii. Swastyka jest znakiem szczęścia, pochodzi od słowa svasti oznaczającego „przynoszący szczęście” i tak była też kojarzona, dopóki A. Hitler mylnie uznał, iż jest to symbol germański i użył go w godle NSDAP.

Symbole satanistyczne

Za trzy główne symbole satanistyczne uznaje się pentagram, Baphometa i odwrócony krzyż. Najciekawsze jest to, że żaden z tych symboli nie został odkryty przez satanistów. O okultyzmie i satanizmie można by napisać całą książkę, więc skrócę to najbardziej jak to możliwe.

Okultyzm

Otóż okultyzm nie jest nauką satanistyczną. Okultyzm wziął nazwę od łacińskiego słowa occulere oznaczającego „ukrywać” i oznacza naukę tego co ukryte, bądź zakazane. Okultyzm nabrał wydźwięku pejoratywnego, jednak należy pamiętać, iż choćby znaki zodiaku, medytacja czy homeopatia również są formą okultyzmu. Więc nie do końca diabeł taki straszny, jak go malują.

Pentagram

Pentagram, inaczej nazywany jest gwiazdą pitagorejską. Figura ta powstaje poprzez rozrysowanie przekątnych pięciokąta foremnego.

Przekątne pięciokąta

Jeśli chodzi o wiarę chrześcijańską to pentagram oznaczał początkowo pięć ran Jezusa. Dopiero od XIX wieku jest utożsamiany z symbolem satanistycznym. Być może dlatego, że odwrócony przypomina głowę kozła, a ta kojarzy się z obrazem Baphometa.

Bafomet

Jednak Baphomet również nie jest symbolem przedstawiającym szatana. Baphomet symbolizuje dualizm wszystkich rzeczy. Dzień i noc, kobietę i mężczyznę, to co odkryte i ukryte, to co ludzkie i zwierzęce. Bóstwo te wiąże się z templariuszami, którzy korzenie mają katolickie. W 1312 roku papież Klemens, pod naciskiem króla Francji zawiesił zakon. Wtedy też ich symbole zaczęły być uznawane za herezję.

Odwrócony krzyż

Czy istnieją kościoły, gdzie widnieje odwrócony krzyż? Pewnie, że tak. Ot choćby na fasadzie kościoła w Nørre Alslev w Danii, albo na szczycie Kościoła św. Piotra w Finlandii. Dlaczego katolicy używają tego symbolu?

Krzyż św. Piotra na fasadzie kościoła w Nørre Alslev

Ponieważ jest to symbol katolicki. Odwrócony krzyż to krzyż św. Piotra. Jego nazwa ma być wspomnieniem śmierci tego apostoła, który był ukrzyżowany głową do dołu. Tu znów wkroczyli przeciwnicy Kościoła, którzy uznali, że odwrotnością krzyża, symbolizującą szatana będzie jego odwrócona wersja i ukradli, a potem przysposobili sobie ten symbol. Był on zaś użyty nawet podczas wizyty papieża Jana Pawła II do Izraela w 2000 roku. Odejdźmy jednak od wiary i zajmijmy się czymś bardziej przyziemnym.

Małpa @

Ze znakiem tym łączy się nazwisko Ray’a Tomlinsona, który użył symbolu @ do oddzielenia nazwy użytkownika od domeny. Warto podkreślić, że użył tego kiedy cały Internet liczył 15 (słownie: piętnaście) komputerów. Symbol ten znany jest już od około 500 lat, kiedy kupcy florenccy skracali słowo ad, do zapisu @.

No, dobrze, tylko skąd słowo „małpa”? Otóż w Polsce znak ten skojarzył się z zamkniętą w klatce małpą. Nie tylko nam, bo w Niemczech mówi się „Klammeraffe”, w Finlandii „apinanhanta”, a w Bułgarii „majmunsko”, co oznacza małpę, albo małpę z długim ogonem. W Czechach i Słowacji małpę nazywają rolmopsem, a w Izraelu strudlem.

Mało brakowało jednak, a nasza małpa nazywałaby się embrionem, albo uchem słonia, bo w latach 80’ wchodziły w grę takie określenia.

Symbole

Otaczamy się symbolami, czy tego chcemy, czy nie. Każdy z nas ich używa witając się, puszczając oko, czy choćby czytając ten tekst. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z ich pochodzenia i tego, że mogą oznaczać zupełnie coś odwrotnego niż się wydaje. Gladiatorzy przekręcają się w grobie widząc naszą „okejkę”, czyli pollice verso, a mianowicie kciuk wyciągnięty w górę. Otóż w starożytności kciuk nie ważne w którą stronę był obrócony oznaczał śmierć gladiatora, zaś schowany był znakiem by go ocalić. Warto zaznajomić się ze znaczeniem symboli przede wszystkim przed podróżą do innego kraju, gdyż miły gest w europie może oznaczać zupełnie co innego na bliskim wschodzie. Tam na przykład wspomniana „okejka” jest gestem obraźliwym.

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
Facebook
Twitter
LinkedIn
Instagram
Google+