Jak znaleźć swoją drogę? - tata po rozwodzie
Sukces

Jak znaleźć swoją drogę?

Każdy z nas ma jakąś drogę do przebycia. Każdy żyje „po coś”. Co zrobić, gdy stoi się na rozdrożu albo co gorzej pośrodku niczego? Co zrobić, gdy nie wiemy, czego chcemy od życia? Jak odnaleźć swoją życiową drogę?

Zaułek bez wyjścia

Czasem bywa tak, że nasze czyny doprowadzają nas w miejsce, z którego pozornie nie ma odwrotu. Zastanawiamy się wtedy po co żyjemy i czy w ogóle warto jest żyć. Nie wiem, być może u Was tak nie było, ale u mnie tak. Żyłem w ogromnym stresie. Czułem jakby wszystko waliło mi się na głowę. Wpędziłem się w spiralę długów, niespełnionych obietnic i różnego rodzaju zobowiązań, uwiązując tym samym pętlę na swojej szyi, która każdego dnia coraz bardziej się zaciskała. Stojąc na krawędzi życia zastanawiałem się: „skoczyć czy zawrócić?”. 

Nigdy nie jest za późno

Nigdy nie jest za późno, żeby zmienić kierunek życia. Często wiąże się to z dużym poświęceniem. To jak z porażką, którą opisałem. Musimy sami przed sobą przyznać się do błędu, udźwignąć ciężar wstydu i stawić czoła przeciwnościom. Często jest tak, że wstyd czujemy nie tylko przed sobą. Boimy się przyznać ludziom z naszego otoczenia do popełnionego błędu, przez co brniemy w tę złą stronę. W takim momencie należy zastanowić się, czy warto. Czy warto żyć życiem jakiego inni od nas oczekują, czy wycofać się i wybrać inną ścieżkę. Krok wstecz nie zawsze oznacza przegraną.

Pytania

Odpowiedzcie sobie teraz na te kilka pytań:

  • Czy jesteście szczęśliwi? 
  • Wasze życie wygląda dokładnie tak, jak chcielibyście, żeby wyglądało? 
  • Czy w dzieciństwie tak je sobie wyobrażaliście? 
  • Chcielibyście coś zmienić?
  • Wiecie w którą stronę pójść?

Jeśli choć na jedno z pytań odpowiedzieliście „nie”, to ten post skierowany jest do Was. Ja również inaczej wyobrażałem sobie swoje życie. Jak wiecie z postu „Słomiany zapał” miałem setki niezrealizowanych planów. Snułem sobie scenariusze swojego życia, które potoczyło się zupełnie inną drogą. Przeszedłem jednak długą i krętą drogę, by teraz móc mówić, że jestem optymistą i spełnionym człowiekiem. Zgodnie z tym co obiecałem w „Pasji” przedstawię Wam swoją receptę na odnalezienie tej dobrej drogi w życiu.

Co jest ważne?

Aby zacząć należy się zastanowić, które emocje są dla nas ważne. Od razu nasuwa się na usta – „radość”, jednak to nie takie oczywiste. Niektórzy, bowiem lubią cierpieć. Dziś natknąłem się na fragment książki Osho:

Ego nie pozwala ci na to, byś był zwyczajny. Dlatego ludzie tak wiele opowiadają o swoich nieszczęściach. Dzięki temu czują się wyjątkowi. Mówią o swoich chorobach, bólach głowy, brzucha i wielu innych dolegliwościach. Wszyscy są w pewnym stopniu hipochondrykami. Ty postępujesz podobnie. Jeśli ktoś bagatelizuje twoje opowieści, czujesz się urażony. A jeśli ktoś ci współczuje i wierzy w twoje nieszczęście, czujesz się… szczęśliwy. 

W cytacie tym jest pewna mądrość. Otóż ludzie podświadomie wpędzają się w nieszczęścia, tylko po to, by otoczenie im współczuło.  Wtedy czują się zauważalni, ważni, a nawet potrzebni. Pytanie brzmi – czy warto odczuwać radość jedynie chwilami czy też lepiej jest być permanentnie szczęśliwym?   

Nie przejmujmy się opinią innych

Żeby być permanentnie szczęśliwym należy od razu przestać przejmować się opinią innych ludzi. Często to powtarzam – mamy swoje życie, żyjemy sami ze sobą i to nam ma być wygodnie. Egoizm w tym rozumieniu nie jest czymś złym. W naszym życiu musimy myśleć o sobie, a nie o znajomych, którym nie spodoba się nasze szczęście. Czy chcemy patrzeć, jak inni odcinają kupony od dawno osiągniętego sukcesu, kiedy my wciąż będziemy się blokować z obawy przed ich opinią?

Przestańmy myśleć o pieniądzach

Wiele osób poszukiwanie życiowej drogi rozpoczyna od pytania „czy i ile można na tym zarobić?”. W ten sposób zapędzamy się w kozi róg zwany słomianym zapałem. Zanim tylko zaczynamy coś robić od razu skazujemy się na porażkę. Każda czynność, niezależnie od tego, jaka by nie była, najpierw wymaga od nas wkładu – czy to finansowego czy energii, czy też naszego największego skarbu, a mianowicie czasu. Praktycznie nigdy nie jest tak, że zanim za coś się zabierzemy to już przynosi nam to profity. Spójrzcie, nawet kradzież wymaga od nas jakiejś pracy czy przygotowania.

Co chcemy robić w życiu?

Dlatego też szukając pasji należy odpowiedzieć sobie na pytanie – „co chciałbym robić w życiu, gdybym nie musiał martwić się o pieniądze?” Szukając pasji, czy życiowej drogi nie można szukać jej przez pryzmat zarabianych pieniędzy. Pieniądze mogą być skutkiem ubocznym, ale nigdy nie celem. Często powtarzam, że to droga, a nie cel ma sprawiać nam przyjemność i być powodem do szczęścia. „Okej, ale co, jeśli najbardziej lubię leżenie przed telewizorem i granie na konsoli?” Pamiętacie, jak w poście o talencie pisałem o mojej mamie, która, teraz o ile by żyła, miałaby szczękę wbitą w ziemię na wieść o tym, że grając w gry komputerowe można zarabiać miliony? O tym właśnie mówię. Być może jest tak, że teraz nasza pasja pochłania jedynie nasz czas i fundusze, ale za jakiś czas stanie się naszym życiowym dochodem. Dlatego właśnie uważam za głupie rozpoczynanie poszukiwań życiowej drogi od zastanawiania się, ile można na tym zarobić.

Co daje nam energię?

Jeśli wciąż nie wiemy co chcielibyśmy robić, zastanówmy się co dodaje nam w życiu energii. Być może jesteśmy nieświadomi tego, że coś sprawia nam radość. Może lubimy opowiadać kawały i naszą życiową ścieżką jest stand-up albo kabaret? Być może jest jakaś czynność w życiu, która zamiast nas męczyć, ładuje nam baterie? Może jesteśmy stworzeni do biegania w maratonach albo do jazdy na rowerze. Czy jest coś co sprawia, że czujemy, że żyjemy pełnią życia, tracąc przy tym poczucie czasu? Kto wie, czy nie powinniśmy zająć się tworzeniem scenariuszy do gier typu LARP?[1] Czy jest coś, przy czym zapominamy o istnieniu całego świata i wciąga nas to całkowicie? Może jest to birdwatching? Tak, z obserwacji ptaków, też można stworzyć sposób na życie. Otóż największą europejską organizacją przyrodniczą jest RSPB[2] – organizacja zajmująca się właśnie obserwacją ptaków. Tylko co zrobić w przypadku, kiedy nie ma takiej czynności?

Odwaga

Jeśli wciąż nie znaleźliśmy kierunku, w którym mielibyśmy podążać, jesteśmy zmuszeni zdobyć się na odwagę. Otóż nie możemy bać się nowości i nieznanego. Powinniśmy próbować dziedzin i czynności, których dotąd nie próbowaliśmy. Być może czegoś na co dotąd brakowało nam odwagi. Może powinniśmy tańczyć? Śpiewać? Grać na jakimś instrumencie? Czy nie było nigdy tak, że odmówiliście sobie zrobienia czegoś z obawy przed wyśmianiem lub oceną najbliższych? Może teraz nadszedł na to czas? Tak sobie pomyślałem, że być może to czas, żeby powiedzieć komuś jak bardzo nam na nim zależy? O tym jak nabrać odwagi w życiu i do życia napiszę w kolejnych postach. A tymczasem.

W poszukiwaniu okazji

Social media pełne są okazji do znalezienia czegoś co sprawia nam radość. Jeśli dobrze poszukać można jechać na wczasy za półdarmo i przy okazji poznać całkiem nowych ludzi. Grupy tematyczne pozwalają na doskonalenie różnego rodzaju umiejętności i odnalezienie tego co może stać się naszym życiowym konikiem. Dlatego jeśli chcemy znaleźć swoją drogę musimy mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Świat jest pełen okazji, które możemy wykorzystać. Wystarczy tylko chcieć i się nie bać.

Wspomnienia

W poszukiwaniu swojej ścieżki warto również pochylić się do swoich wspomnień. Sięgnąć pamięcią wstecz i przypomnieć sobie, co w życiu sprawiało nam radość. Może była to zabawa? Otóż są dorośli ludzie, którzy zarabiają niemałe pieniądze na zabawie dziecięcymi zabawkami. Nie wierzycie? Sprawdźcie sobie wyświetlenia tego typu filmów na Youtube®. Dlatego nie warto ograniczać się we wspomnieniach. Z pewnością większość z nas robiła w swoim życiu coś, co sprawiało radość. Wystarczy jedynie odszukać te wspomnienia i wykorzystać, aby znaleźć swoją drogę.

Szczęście

Teraz dołożę łyżkę dziegciu do tej beczki miodu. Nie powie Wam tego żaden coach, trener rozwoju, czy inny guru od zarabiania. Prawda jest, jakby nie było, trochę brutalna. Żeby osiągnąć sukces, odnaleźć swoją drogę, czy zrobić cokolwiek innego, trzeba mieć nieco szczęścia. Nieraz jest tak, że człowiek haruje ciężko przez wiele lat, a znajdzie się ktoś z o wiele mniejszymi umiejętnościami czy doświadczeniem, kto osiągnie cel przed nim. Nie ma co się jednak zrażać. My również będziemy mieć to szczęście. Jeśli nie dziś to w przyszłości. Absolutnie każdy ma swoje 5 minut w życiu. Wystarczy je wykorzystać i to nic trudnego. Jestem tego pewny, że każdy ma w swoim życiu chwilę, kiedy sprzyja mu szczęście. Nie wierzycie? Otóż mówię Wam to ja, człowiek urodzony 13-ego w piątek, człowiek, który myślał, że jest najbardziej pechową osobą na świecie. 


[1] LARP – Live Action Role-Playing http://larpownia.pl/projekty/larp/
[2] RSPB - Royal Society for the Protection of Birds https://www.rspb.org.uk
Please follow and like us:
error

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
Facebook
Twitter
LinkedIn
Instagram
Google+