Tata po rozwodzie tataporozwodzie rodzic egoista bądź egoistą
Porady

Najlepszym rodzicem jest egoista

Czy to prawda? Czy egoista może być dobrym rodzicem? Może! Ba! Jest to nawet wskazane, aby być rodzicem egoistą. I choć tytuł jest nieco przewrotny, to postaram Wam się udowodnić, iż egoistyczne podejście do życia może mieć pozytywny wpływ na dzieci.

Wychowanie to nie taka prosta sprawa.

Od tego trzeba by było zacząć. W szkołach nie uczą jak wychowuje się dzieci. W szkołach to nauczyciele przejmują pałeczkę i wychowują dzieci pod własną wizję i własne upodobania. Te zaś nie zawsze są zbieżne z modelem wychowawczym rodziców. Rodziców, którzy często nie uczyli się wychowywania dzieci, a na własnych improwizują.

Nie improwizujcie!

Przypomnijcie sobie ważne dla Was egzaminy, albo ważne sceny z życia. Czy wyobrażacie sobie zdawać maturę bez przygotowania? Albo pisać pracę magisterską wyssaną z palca? Albo jeszcze z innej beczki – wziąć ślub i już po zaślubinach zaprosić zebranych gości do pierwszej lepszej restauracji, w której znalazłoby się miejsce dla wszystkich? Byłby to chyba McDonald’s McDrive. Zastanówcie się, co by z tego wyszło? Klops. Dlaczego, więc do tak błahych spraw większość z Was się przygotowuje, jednocześnie błądząc po omacku jeśli chodzi o owoce Waszego życia?

Praca nad dzieckiem to praca nad sobą.

Czy chcielibyście pobierać nauki od niekompetentnego nauczyciela? Powiedzmy kogoś chorującego na syndrom Piotrusia Pana. Podejrzewam, że nie. Dlatego, jeśli chcecie cokolwiek przekazać dziecku najpierw zacznijcie od siebie. Nie mam na myśli na razie wiedzy merytorycznej, tylko aspekt czysto emocjonalny.

Stwórzcie zdrową relację z Wami samymi.

Aby stworzyć zdrową relację z dzieckiem, najpierw należy stworzyć świadomą i uporządkowaną relację ze sobą. Co to oznacza? Jest to świadomość własnych zalet i wad, własnych uczuć, które biorą się z zaspokojonych i niezaspokojonych potrzeb. To również wiedza co można zrobić, aby o te potrzeby zadbać. Mając uporządkowaną hierarchię i samoświadomość łatwiej jest budować relację opartą na równości, bez poczucia winy u dziecka. Niedorzecznym jest aby potomek brał odpowiedzialność za nastroje i humory rodzica.

Bądź egoistą!

Spełniony rodzic jest dobrym rodzicem. Dlaczego? Ano dlatego, że dziecko spełnionego i szczęśliwego rodzica, również jest szczęśliwe. Zadbaj więc o siebie z taką samą energią, uwagą i wczuciem jak o dziecko. Kiedy zadbacie o siebie zniwelujecie poczucie bezsilności, bezsensu, frustracji, niespełnionych ambicji, braku siły. W momencie kiedy rodzic jest szczęśliwy ma więcej pomysłów, czystszy umysł, więcej cierpliwości i dużo więcej ochoty na przebywanie z dzieckiem. Ma więcej chęci na słuchanie pytań i więcej siły na udzielanie odpowiedzi. Ma więcej energii na budowanie trwałej relacji opartej na wzajemnym szacunku.

Przyrównam to do pracy. Horror przeżywają ci, których szef kieruje się emocjami i nie ocenia ze względu na efekty pracy, a na podstawie własnych sympatii i antypatii. Tragedię przeżywają ci, których szefowa przynosi problemy osobiste, wylewając na pracowników wiadra swojej frustracji. Dlatego nie bądźcie takimi rodzicami. Bądźcie egoistami! Spełniajcie własne pragnienia, aby do dziecka podchodzić z naładowanymi bateriami pozytywnej energii.

Rodzic frustrat

Najgorszym rodzicem jest rodzic, który  narzuca na dziecko własne ambicje i pragnienia. Niespełnieni rodzice, często zapisują dzieci na zajęcia, których sami nie doświadczyli, łatając tym samym dziury własnego ego. Nie da się zaspokoić niespełnionych potrzeb rodzica, nie krzywdząc jednocześnie dziecka. Nie na tym rzecz polega. Wsłuchajcie się w pragnienia swojego potomka. Uczestniczcie w pasjach. Niech maluch odczuwa, że ma u Was wsparcie. Motywujcie, a nie zmuszajcie. Jeśli pasja przestaje być pasją, a staje się przymusem Wasza relacja się posypie.

Niespełniony rodzic.

Nieuważne dziecko tłucze szklankę.

-Czemu nigdy nie uważasz!?

-Ale…

-Czy ja zawsze muszę ci powtarzać? Ciągle coś musisz zniszczyć.

Powyższa reakcja jest zdecydowanie nieadekwatna do popełnionego czynu. Przewinienie jest jedynie zapalnikiem dla dorosłego. Tego typu zachowanie jest sygnałem, iż rodzic jest niespełniony. W którymś fragmencie jego życia potrzebne jest wsparcie. Być może jest to potrzeba odpoczynku, nadmiar stresu, potrzeba wyciszenia się, współpracy, albo zachwiane relacje z partnerem. Im bardziej taki rodzic będzie się zaniedbywał, tym reakcje będą gorsze i bardziej agresywne.

A czy Wy macie zaspokojone potrzeby?

Wypiszcie wszystkie potrzeby, które zaspokaja Wam dziecko i wszystkie, które dziecko Wam utrudnia. Wybierzcie jedną z niezaspokojonych potrzeb i ją spełnijcie. Czysto egoistycznie, myśląc tylko o sobie. Uwierzcie, że dzięki temu relacja z Waszymi dziećmi ulegnie poprawie.

Please follow and like us:
error

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
Facebook
Twitter
LinkedIn
Instagram
Google+