Związek po rozwodzie tata po rozwodzie
Życie po rozwodzie

Życie po rozwodzie: nowy związek

Kiedy przestajemy być nastolatkami nieudane związki zazwyczaj mamy już za sobą. Te, które trwały dłużej oraz te, które krócej. Czym różni się nieudany związek od nieudanego małżeństwa? Wydawałoby się, że niczym oprócz „papieru” w Urzędzie Stanu Cywilnego i rozprawy sądowej. A jednak…

Związek z rozwodnikiem

W dzisiejszych czasach rozpadające się małżeństwa są czymś na ogół powszechnym. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego już co trzecie małżeństwo kończy się rozwodem. Liczba rozwodów wciąż rośnie. Mimo, że statystycznie spotykając się z dwójką znajomych jedno z nas będzie po rozwodzie, nadal rozwodnik i rozwódka traktowani są jak niepewni i gorsi partnerzy.

Reakcja otoczenia

Osoba, która wiąże się z rozwodnikiem ma spory problem. Rodzina i przyjaciele z pewnością będą ją zniechęcać do nowopoznanego partnera. Ostrzeżenia przed kimś z „bagażem” są czymś normalnym. „Zastanów się dwa razy”, „Przemyśl to”, „Co ty wyprawiasz?”, „Rozum ci odjęło?”. To te lżejsze z usłyszanych zdań. Niestety, ludzie nie przebierają w słowach. Nie znając sytuacji, szczegółów i przede wszystkim osoby po rozwodzie, dają, w ich mniemaniu, cenne rady, które często są całkowicie chybione.

Problem z eks

Kobiety łączące się z „partnerem z odzysku” często męczą natrętne myśli o byłej żonie. Boją się, że mężczyzna wciąż pała uczuciem do byłej partnerki. Martwią się faktem, że one będą „tą drugą”. Albo, że skoro z „jedną już się rozwiódł to z drugą pójdzie mu jeszcze szybciej”. Czy to prawda? Poniekąd tak, jednak te wszystkie obawy powinny dotyczyć zarówno rozwodników, jak i mężczyzn bez „burzliwej” przeszłości.

Otóż każdy z nas jest inny. Jeden mężczyzna będzie wciąż myślał o byłej partnerce, będąc w niej wciąż zakochany, niezależnie od tego czy był w związku małżeńskim, czy też nie. Drugi, będzie traktował nową partnerkę, jako tą drugą i porównywał ją z poprzednią. Nie ważne, czy brał kiedykolwiek ślub. To jak z „mamusią”, do której żony często są porównywane. Jeszcze inny zaś weźmie szybki ślub i jeszcze szybszy rozwód. Od tak. Rozwód nie ma nic do rzeczy. Kiedyś słyszałem o problemie, że jak rozwodnik, to i dziecko. I? Z tego co wiem, to aby mieć dziecko niepotrzebny jest ślub. Czyż nie?

Czy mam prawo do związku?

Tak, każdy ma prawo do związku. Zarówno osoba z „czystą kartą”, jak i ta po rozwodzie. Jednak szukając drugiej połówki, będąc jednocześnie po rozwodzie trzeba pamiętać o kilku ważnych zasadach, aby nie zranić nowej partnerki.

Szczerość

Szczerość w każdym związku jest niezwykle ważna. Osobiście uważam, że szczerość jest fundamentem, na którym stawiamy związek, dlatego zasadę bycia szczerym uważam jako priorytet dla każdego kto pragnie się z kimś związać. Po rozwodzie szczerość jest dwukrotnie ważniejsza, niż przed. Dlaczego? Dlatego, że nowa partnerka dowiadując się o małżeństwie po zbyt długim czasie weźmie nas za kogoś, kto ukrywa swoją przeszłość. Jeśli ukrywamy przeszłość, to musimy mieć coś za uszami. Ja wyznaję zasadę mówienia o wszystkim od razu. „Kawa na ławę!” Na przeszłość nie mamy wpływu, na przyszłość tak. Dlatego nie kreujmy swojej przeszłości. Miałeś partnerkę? Powiedz o tym. Masz dzieci? Powiedz o tym. Byłeś uzależniony od hazardu? Powiedz. Przecież to przeszłość. Jak było tak było. Liczy się to co jest teraz i to, jak będzie w przyszłości.

Była żona

Niemal każdy partner i każda partnerka są zazdrośni. Bardziej lub mniej. Wszak tworząc związek, nie na darmo nazywamy się parą. Para to dwie osoby, nie trzy i więcej. Dlatego ograniczmy kontakt z byłą małżonką do zbędnego minimum. Oczywiście, są sprawy, konflikty, albo interesy, które należy załatwić po rozwodzie, jednak w naszej gestii jest zachowywanie się w sposób, który nie będzie rodził u naszej partnerki zazdrości. Jeśli posiadacie dzieci i nic więcej Was nie łączy, kontaktujcie się z eks jedynie w sprawach potomstwa (nawet pomimo tego, że Wasza była żona jest najwspanialszą kobietą pod słońcem).

Dzieci

Nigdy nie ukrywajmy faktu posiadania dzieci. Wstydzicie się ich? Nie. Kochacie je ponad życie, prawda? Kłamiąc, albo nie mówiąc o nich stawiacie nowopoznaną osobę ponad nimi. Czy nowopoznana osoba jest ważniejsza od kogoś kogo spłodziliście? Nie, tak nie jest i tak nie może być. O dzieciach mówmy otwarcie.

Jak przedstawić partnerkę dziecku?

To ważne zadanie. Nie można być w tej kwestii pochopnym. Zanim przedstawimy dziecko naszej, nowej drugiej połówce musimy się do tego przygotować. Przede wszystkim musimy być w miarę przekonani, że ta osoba będzie z nami na dłużej. Nie możemy sobie pozwolić, by maluch co kilka dni widział nową dziewczynę. Takim zachowaniem będziemy mącić w głowie. Nadto będzie nas miało za osobę, która nie jest stabilna, a dziecko stabilizacji potrzebuje. Dlatego też nie przedstawiajmy partnerki „świeżo” po rozstaniu. To nieodpowiedzialne i nieroztropne. Tym bardziej, że szok porozwodowy bardzo je boli i wywiera duże piętno (pomimo, że rozwód nie jest zły). Kiedy przedstawiamy partnerkę dziecku, przedstawmy ją z imienia. Żadna ciocia! Żadna koleżanka! Zwyczajnie – to jest Karolina, Monika albo Kasia. Tyle. Dziecko głupie nie jest. Zrozumie to i zaakceptuje. Dobrze przygotowane dziecko będzie cieszyć się naszym szczęściem, tym bardziej, że najlepszym rodzicem jest egoista.

Każdy ma prawo ułożyć sobie życie, każdy ma prawo do związku. Nasza w tym rola, aby postępować dorośle i odpowiedzialnie, jednak nie oznacza to, że nie mamy prawa do szczęścia.

Please follow and like us:
error

2 komentarze

  • Momame

    Mam spostrzeżenie po przeczytaniu tego artykułu. Jeśli dla Pana rozwodnika z dziecmi nowa partnerka nigdy nie zamierza być najważniejszą osobą w ich życiu to nie zawracajcie tym Kobietom głowy. Jeśli dzieci mają być najważniejsze to z nimi sobie spędzajcie cały swój czas Panowie do końca Waszych dni. Gdyby Was ktoś potraktował jako dostawkę to byłoby larum. Gdy rozwodnicy tak traktują Partnerki a te się burzą to spada na te kobiety fala krytyki. Jeśli to co spłodziłeś jest dla Ciebie ważniejsze niż ten z kim to zrobiłeś i takie masz wartości to powinieneś tylko dzieci płodzić i nie wart jesteś miłości jakiejkolwiek kobiety.

    • Marcin

      Nowa partnerka może być najważniejsza w życiu. Nie miałem na myśli, aby partnerka była kimś gorszym. Bardziej zależało mi na tym, by nie wartościować nowopoznanej osoby wyżej niż własne dziecko. Na początkowym etapie budowania relacji partner, czy partnerka nie może jednak być kimś ważniejszym od własnego potomka. Nie możemy pokazywać dziecku, że zmieniamy partnerów jak rękawiczki. Jesteśmy wzorem i musimy dbać o dobre wzorce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
Facebook
Twitter
LinkedIn
Instagram
Google+